poniedziałek, 7 listopada 2016

Matematyka po angielsku

Podczas zajęć pozalekcyjnych nauczycielka matematyki przeprowadziła swoją pierwszą lekcję metodą CLIL. Tematem lekcji były figury geometryczne (Geometric figures). Uczniowie poznali nazwy podstawowych figur geometrycznych. Całość zajęć była prowadzona w języku angielskim. Lekcja ta wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród uczniów, pracowali chętnie, nie mieli problemów ze zrozumieniem treści. Z nowatorską metodą nauczania zapoznała się na kursie językowo-metodycznym w Bournemouth w Wielkiej Brytanii, w którym to mogła uczestniczyć dzięki programowi unijnemu POWER (Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój).


piątek, 30 września 2016

Kurs CLIL Methodology in Practice w Bournemouth

W dniach 12–23 września 2016 roku brałam udział w kursie językowo-metodycznym w Richard Language College w Bournemouth. Był to kurs CLIL Methodology in Practice obejmujący metodologię zintegrowanego kształcenia przedmiotowo-językowego.
CLIL to metoda stosowana głównie w nauczaniu przedmiotów związanych z naukami ścisłymi, polegająca na prowadzeniu zajęć w dwóch językach. Głównym jest język ojczysty, a część zagadnień wprowadzana jest w języku angielskim. Pozwala to na przyswajanie omawianych treści w obu językach jednocześnie, co poszerza słownictwo fachowe związane z daną dziedziną nauki i zwiększa umiejętności komunikacyjne. Tyle o CLIL-u wiedziałam przed wyjazdem. Ponieważ prócz języka polskiego i historii uczę także zajęć komputerowych, uznałam, że jest to coś dla mnie. Przedmiot, który przede wszystkim bazuje na nowoczesnych technologiach używających w dużej mierze języka angielskiego aż się prosi o to, by wprowadzić na nim elementy CLIL-a.
Na miejscu okazało się, że grupa metodyczna liczy trzy osoby. Dwie pozostałe nauczycielki – również Polki – od wielu lat uczą tą metodą w swoich szkołach. Jedna z nich uczy biologii, druga biologii i historii. Przy okazji dowiedziałam się, że historia, choć przedmiot humanistyczny, również może być nauczana dwujęzycznie – ale tylko w części dotyczącej historii powszechnej.
Zajęcia, prócz teorii dotyczącej CLIL, metod nauczania opartych głównie na metodach nauczania języków obcych, obejmowały także próbki takich lekcji, najpierw przeprowadzane przez prowadzących, później przez nas samych. Okazało się, że bilingwalna historia może być również całkiem ciekawa. Kurs dodał mi skrzydeł i zmotywował do wprowadzenia elementów dwujęzyczności na swoich zajęciach, na razie na zajęciach dodatkowych, ale w przyszłości – mam nadzieję – w klasach dwujęzycznych.
Także część językowa kursu była dla mnie ogromnie cenna. Tutaj towarzystwo było już mocno międzynarodowe: Czeszka, Francuz, Iranka oraz Koreanka. Kontakt z językiem kilka godzin dziennie na zajęciach, a także w prywatnych rozmowach z innymi kursantami to coś, na co na co dzień nie mam szans.
Pobyt w Bournemouth to przede wszystkim możliwość doskonalenia żywego języka, moi „Angole”, u których mieszkałam, nie byli specjalnie rozmowni, ale i tak codziennie było mnóstwo innych okazji do szlifowania języka w sytuacjach praktycznych. Trafiłam na bardzo fajną grupę (kursanci z wszystkich kursów odbywających się w tym samym czasie znali się, spotykali w czasie przerw na lunch), w związku z czym w czasie wolnym od zajęć spotykaliśmy się, wspólnie zwiedzaliśmy okolice i uczestniczyliśmy w spotkaniach integracyjnych inicjowanych przez college albo przez nas samych.
Udział w kursie z międzynarodową grupą był również okazją do nawiązania ciekawych kontaktów zawodowych oraz wymiany doświadczeń. To właśnie podczas takiej wymiany doświadczeń dowiedziałam się o programie Fulbright. Po moim powrocie do Polski nasza szkoła nawiązała kontakt z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta, dzięki której udało się zorganizować jednodniowe spotkanie ze stypendystą amerykańskim. Spotkanie odbędzie się dopiero w grudniu, ale już się na nie cieszę, bo będzie to kolejna okazja do sprawdzenia umiejętności komunikacyjnych – zarówno dla nas, jak i naszych uczniów.

Z koleżankami z kursu przed Richard Language Collage w Bournemouth

Podczas zwiedzania Christchurch

W szkolnej kantynie z nauczycielami z innych szkół

środa, 28 września 2016

Mój dwutygodniowy pobyt na kursie w Bournemouth rozpoczął się 12 września 2016r. Jego pełna nazwa to „Language and Learning to Learn”. Kurs składał się z dwóch sesji – porannej “Methodology in Practice” i popołudniowej „Building Learning Power Strategies”. Oprócz praktycznej nauki języka kurs poruszał kwestie promowania i wzmacniania umiejętności efektywnego uczenia się. Główne założenia kursu to: edukacja 21-go wieku, zmiana poglądu nauczyciela na proces uczenia się / nauczania, rozwijanie umysłu gotowego do samodzielnego uczenia się, reformowanie systemów szkolnych stanowiących o podejściu do procesu nauczania, zrozumienie jak się uczymy, strategie i narzędzia pozwalające zwiększać motywację uczniów do nauki, zmiana w postrzeganiu roli ucznia i nauczyciela w klasie. 
Niezmiernie ważne dla mnie były również kontakty z Brytyjczykami. Z moimi wykładowcami, ludźmi poznanymi w miasteczku, ale przede wszystkim te mniej oficjalne z rodziną, u której mieszkałam przez dwa tygodnie. To nieocenione doświadczenie, osobista możliwość poznania i doznania tego, co w większości zna się tylko z książek. Podczas swojego pobytu miałam możliwość zwiedzenia Stonehenge – kamiennych kręgów, małych pobliskich miasteczek Pool i Christchurch oraz Londynu.

Agnieszka Kachel

piątek, 18 grudnia 2015

World Talks

W grudniu gościli u nas kolejni trzej wolontariusze w ramach współpracy z AIESEC: Andy Sun z Chin, Simranjeet Singh z Indii oraz Grace Sibanda z RPA. Podczas pobytu w Truskolasach przekazywali oni uczniom, zarówno ze szkoły podstawowej, jak i z gimnazjum, informacje na temat geografii, kultury, religii i tradycji swoich państw. Uczestnicy projektu ćwiczyli jedzenie pałeczkami oraz zaznajomili się z podstawami tai chi – chińskiej gimnastyki medytacyjnej. Mogli też poznać podstawowe kroki tradycyjnego tańca mieszkańców RPA – zulu. Uczniowie poznali proste słowa w rodzimych językach gości, podstawowym językiem komunikacji był jednak język angielski. Udział w zajęciach dał młodzieży możliwość kształtowania umiejętności językowych. Dzięki komunikatywności goszczących wolontariuszy oraz nowoczesnym technologiom (zajęcia były uatrakcyjnione ciekawymi prezentacjami multimedialnymi) słuchacze posiedli spore umiejętności. Wolontariusze bardzo chętnie odpowiadali na pytania uczniów, zachęcali młodzież do sprawdzenia swoich umiejętności językowych w praktyce. Podejmowali dyskusję na interesujące młodzież tematy. Okazało się, że gość z dalekich Indii jest fanem piłki nożnej, a jego ulubionym klubem jest Borussia Dortmund. Znał zatem nazwiska Lewandowskiego, Piszczka, a Błaszczykowskiego, który jest absolwentem truskolaskiej szkoły, określił jako swojego ulubieńca. Była to okazja nie tylko do spotkania naszych uczniów z kulturą egzotycznych krajów. Także goście obserwowali polskie tradycje, biorąc m.in. udział spotkaniu gimnazjalistów ze św. Mikołajem oraz w jasełkach przygotowanych przez dzieci ze szkoły podstawowej. Wraz z grupą nauczycieli uczestniczyli też w musicalu „Mamma Mia” przedstawianym na deskach warszawskiego teatru „Roma”. Dzięki znajomości popularnej fabuły i uniwersalnemu językowi muzyki obcokrajowcy nie mieli kłopotu z odbiorem spektaklu.




sobota, 22 listopada 2014

Global Citizen

W ramach licznych działań międzynarodowych nauczyciele naszej szkoły nawiązali współpracę ze studencką organizacją pozarządową AIESEC. Jej głównym założeniem jest zwiększanie zrozumienia kulturowego i współpracy międzynarodowej poprzez program wymiany praktyk.
W grudniu 2014 roku w ramach programu „Global Citizen” w truskolaskim zespole szkół przez tydzień gościła wolontariuszka z Chin – Yijun Wang. Pochodzi ona z 10-milionowego miasta Tianjin. Studiowała najpierw technologię przetwórstwa mięsa w swoim ojczystym kraju, a następnie bezpieczeństwo żywienia w Holandii. Podczas pobytu w Truskolasach prowadziła zajęcia zarówno dla uczniów ze szkoły podstawowej, jak i z gimnazjum. Przekazywała im informacje na temat kultury i tradycji Chin. Dzięki tym zajęciom uczestnicy poznali proste chińskie słowa, ćwiczyli jedzenie pałeczkami oraz zaznajomili się z podstawami tai chi – chińskiej gimnastyki medytacyjnej. Szczególnie ważna dla uczniów była możliwość kształtowania umiejętności językowych, ponieważ zajęcia prowadzone były wyłącznie po angielsku. Yijun jest bardzo komunikatywna, dodatkowo wykorzystywała nowoczesne technologie dla zwizualizowania poruszanej tematyki. Dzięki temu słuchacze posiedli spore umiejętności.
Była to okazja nie tylko do spotkania naszych uczniów z chińską kulturą. Także Yijun Wang miała możliwość obserwowania polskich tradycji. Jako że był to okres przedświąteczny, w szkole wystawiane były jasełka przygotowane przez dzieci ze szkoły podstawowej, na które zaprosiły także chińskiego gościa. Na zakończenie nauczyciele języka angielskiego, którzy byli najbardziej zaangażowani w organizację pobytu Yijun Wang w Truskolasach, wzięli udział w uroczystej gali na podsumowanie projektu w Katowicach.